DSC_8231

SOKOLIM OKIEM NA MECZ: CZY UDA SIĘ ZNOWU PRZEŁAMAĆ STG

Pierwsze spotkanie po przerwie nie poszło po myśli trenera Marka Łukomskiego, natomiast już w niedziele będzie okazja do rewanżu. Stal Ostrów Wielkopolski to zdecydowanie rywal z górnej półki, jednak jedziemy, by powalczyć. W pierwszym pojedynku tego sezonu, Sokół zdecydowanie zaskoczył, teraz uda się to powtórzyć? 

Nieudany powrót na parkiety PLK 

Zdecydowanie inaczej fani Sokoła wyobrażali sobie efekty pracy podczas pucharowej przerwy. Bez wątpienia oczekiwano klarownych rezultatów w postaci różnicy w grze. Tego niestety nie oglądaliśmy, a Spójnia Stargard bardzo wyraźnie uwypukliła braki, nad którymi musimy jeszcze popracować. Wynik 77:56 doskonale to ukazuje. Po raz kolejny, tak jak w pierwszym starciu obu ekip, o dalszym przebiegu zadecydowała pierwsza połowa (49:28). Strata po 20 minutach była na tyle duża, że ciężko było sobie wyobrazić, aby Sokół był w stanie odwrócić losy tego meczu. W składzie nadal brakowało Tylera Cheese’a, natomiast podczas przerwy kontuzji doznał Artur Łabinowicz. Raczej mało kto stawiał, że uda się wyjść z tego pojedynku zwycięsko, natomiast fani zdecydowanie liczyli na poprawę stylu gry. Ciężko było się dopatrzeć takiego stanu rzeczy, dlatego kibice z obawą spoglądają na mecz w niedzielę. Stal Ostrów to drużyna ze ścisłego topu, dlatego musimy w pełni zmotywowani zostawić serce na parkiecie. 

Co słychać w obozie rywala?

Do pierwszego meczu obu drużyn Stal przystępowała z bilansem 4 zwycięstw i 3 porażek, wówczas można było mówić jeszcze o lekkim braku stabilności. Jednak teraz sytuacja pokazuje wręcz odwrotnie, ponieważ po rozegraniu 22 spotkań, mają na koncie 13 zwycięstw i 9 porażek. Czwarte miejsce w tabeli tuż za Kingiem Szczecin mówi swoje, a w szczególności bilans u siebie. Na 10 rozegranych spotkań na własnej hali, Stal wygrała 7, dlatego można śmiało mówić, iż stworzyli swojego rodzaju twierdzę. Bardzo dobrą dyspozycję pokazali również na Pucharze Polski, gdzie dotarli do samego finału. Po drodze pokonali Czarnych Słupsk, czy aktualnego lidera rozgrywek – Anwil Włocławek. W finale musieli uznać wyższość drużyny Popiołka – Legii Warszawa.

W sytuacji tego zespołu też należy zaznaczyć, że skład sam w sobie nieco się różni. Poważnych kontuzji doznało przede wszystkim dwóch zawodników – Damian Kulig oraz Aigars Skele. Klub musiał jakoś zareagować, ponieważ stracił niezwykle ważnych graczy w rotacji. W ich miejsce pozyskano Laurynasa Beliauskasa oraz Tomasza Gielo. O ile dla Tomasza będzie to najprawdopodobniej debiut w drużynie (w starciu z Sokołem), to Laurynas pokazał się ze znakomitej strony w trzech ostatnich meczach (19.3 punktu na spotkanie). Nowi zawodnicy na pewno stanowią ogromną wartość dla trenera. W ostatnim meczu Stal uległa Treflowi Sopot, lecz było to poniekąd pokłosie zmian i rotacji. W dodatku Trefl to drużyna z jeszcze wyższej półki na ten moment. Co o tym ostatnim spotkaniu powiedział jeden z zawodników?

Myślę, że przede wszystkim zgubiliśmy nasze założenia. Myślę, że nasza egzekucja w ataku powinna być lepsza. Pressowali i nie mogliśmy ustawić tego, co chcieliśmy. Spadły skuteczność i koncentracja. Wszyscy chcieliśmy gonić wynik. To sport drużynowy. Moje statystyki nie są ważne. Jestem zdenerwowany, że przegraliśmy mecz – powiedział David Brembly.

Stal pod kątem statystycznym

57.5% – skuteczność rzutowa za 2 punkty, drugi najlepszy wynik w lidze,

34.5% – skuteczność za 3 (Sokół dla porównania – 30.7%)

11.6 – średnia liczba zbiórek w ofensywie, trzeci wynik w lidze

39.05 – średnia liczba zbiórek ogółem, Stal to druga najlepsza drużyna pod tym względem,

20.4 – średnia liczba asyst na mecz,

7.05 – średnia liczba przechwytów na mecz,

13 – liczba strat na mecz

Uda się powtórzyć wielki mecz z Łańcuta?

Jeśli którykolwiek z kibiców pomyśli o drużynie z Ostrowa, to w pamięci zdecydowanie ma mecz w Łancucie, który zakończył się dla nas wielkim zwycięstwem. 85:80, taki wynik oglądaliśmy początkiem listopada na naszej hali, lecz tutaj trzeba zaznaczyć, to była całkiem inna drużyna. 23 punkty na rozegraniu zdobył bowiem Corey Sanders, swój wkład w mecz mieli również Biram Faye i Janis Berzins. Natomiast bezwarunkowo naszym liderem był Tyler Cheese, 28 punktów, 4 asysty i 2 zbiórki. Mecz sam w sobie stał na bardzo wyrównanym poziomie, ale to drużyna Marka Łukomskiego lepiej weszła w to spotkanie (21:17 po 1 kwarcie). Wynik na styku utrzymywał się do końca, lecz to Sokół był w stanie zbudować sobie kilka oczek przewagi. Hala kompletnie oszalała, ponieważ wielka Stal, przegrała na łańcuckiej arenie. Pytanie brzmi, czy teraz taki scenariusz jest możliwy? Bardzo prawdopodobnym jest to, że brakującym ogniwem w składzie jest Tyler Cheese, a o tym rozmawialiśmy w naszym Podcaście.

Na kogo musimy uważać?

Laurynas Beliauskas

źródło: PLK

Rzucający, 192 cm wzrostu, 27 lat, Litwa

Litwin rozpoczynał ten sezon w Grecji, lecz zdecydował się opuścić klub Paoku Saloniki. Zdobywał tam 8,6 punktu na spotkanie i 2,9 zbiórki. Wcześniej miał epizody w Hiszpanii, czy też w Niemczech. 27 już latek może grać na pozycji rzucającego obrońcy, ale również jako rozgrywający. W tym sezonie wystąpił już w 3 spotkaniach i był w stanie rzucać średnio 19 punktów na mecz.

Ojars Silins

źródło: PLK

Postać, której w polskiej lidze raczej nie trzeba przedstawiać. W swojej karierze reprezentował kluby w takich krajach jak: Włochy, Niemcy, Francja, Kazachstan, czy Estonia. Jeden z najistotniejszych elementów układanki w składzie. W tym sezonie jest w stanie rzucać średnio po 11.7 punktów na spotkanie. Do tego dokłada po 5 zbiórek oraz 2 asysty.

Niski skrzydłowy, 201 cm wzrostu, 30 lat, Łotwa

Arunas Mikalauskas

źródło: PLK

Silny skrzydłowy, 204 cm wzrostu, 26 lat, Litwa

Mimo młodego wieku to bardzo doświadczony zawodnik, który oczywiście poza swoją ojczystą ligą, prezentował się na parkietach w Niemczech, ale również w Niderlandach. W tym sezonie pokazuje się z bardzo dobrej strony, ponieważ po rozgraniu 20 spotkań, może pochwalić się statystykami na poziomie 11.6 punktów, 6.4 zbiórki oraz 2.5 punktu na spotkanie.

Leave A Comment

Save my name, email, and website in this browser for the next time I comment.