WhatsApp Image 2023-12-14 at 23.16.03

SOKOLIM OKIEM NA MECZ: CZEKAMY NA KOLEJNE PREZENTY!

Po ostatnim meczu, w którym końcówka zafundowała wszystkim kibicom stan przedzawałowy, rywalizacja Muszynianka Domelo Sokoła Łańcut wraca na własną halę. Tym razem naszym rywalem będzie MKS Dąbrowa Górnicza, będąca w chwilowym dołku formy. Niemniej start sezonu w ich wykonaniu oraz styl, jaki prezentują wskazuje na to, że będzie to bardzo ciężkie starcie.

Nie stracić tak wielkiej przewagi

Każdy, kto oglądał ostatni mecz z Arką Gdynia, miał wiele odczuć na przestrzeni całego spotkania. Od euforii po koronkowych akcjach ofensywnych, po wielki stres podczas powrotu rywala do gry. Zdecydowanie to spotkanie powinno zakończyć się znacznie wcześniej, a Sokół mógł utrzymywać przewagę, którą sobie wypracował. Jednak koniec końców to drużyna Marka Łukomskiego zapisała zwycięstwo na swoje konto, co było kluczowe. Nawiązując do rywalizacji z Arką, nie sposób nie wspomnieć jednego nazwiska, Cheese. Tyler rozegrał swój najlepszy mecz, odkąd pojawił się w Sokole, trafiając aż 40 punktów. Nie mogą dziwić zachwyty nad jego grą, liczymy, że podtrzyma formę, choć wiemy, że powtórzyć taki performance, nie będzie łatwo. Warto też podkreślić, że w ostatnim spotkaniu występował Kacper Młynarski, który jednak wracał po zapaleniu oskrzeli, dlatego nie był w pełni gotowy. Przebudzenie Adama Kempa oraz Janisa Berzinsa to kolejne dobre wieści, liczymy, że podobnie będzie z Dąbrową, która przyjeżdża na nasz teren. Pewne jest to, że hala MOSiR po raz kolejny w tym sezonie zapłonie, a kibice staną się 6 zawodnikiem. Po ostatniej wygranej na gorąco wypowiadał się nasz kapitan:

To był naprawdę bardzo trudny mecz, zagraliśmy dobrze w obronie, ale też w końcu trafialiśmy rzuty z dystansu. Jednak co najważniejsze dla nas, wygraliśmy. W czwartej kwarcie było, co było, to koszykówka, gra wzlotów i upadków, a gospodarze mieli też świetną atmosferę na trybunach. To też dlatego tak dobrze ogląda się ten sport. Dziękujemy tym, co nas wspierali, a teraz ciężkie starcie z Dąbrową – powiedział Janis Berzins tuż po starciu z Arką

źródło: PLK.PL

W jakiej formie jest MKS Dąbrowa Górnicza?

Bez wątpienia to był zespół, który mocno zaskakiwał na samym początku sezonu, ponieważ po pierwszych sześciu spotkaniach mieli bilans aż 5 zwycięstw oraz tylko 1 porażki. Tym bardziej nasi piątkowi rywale zaskakiwali obserwatorów PLK, ponieważ na przełomie września i października pokonywali m.in.: Śląsk Wrocław, King Szczecin, czy Start Lublin. Wydawało się, że forma jeszcze mocniej rośnie, po tym jak MKS wygrał aż 116:83 z beniaminkiem ligi, Dzikami Warszawa. Jednak to spotkanie wręcz przeciwnie, było momentem zwrotnym. Wbrew wcześniejszym wynikom rozpoczęła się seria przegranych. Warto zaznaczyć, że w tych wcześniej wspomnianych sześciu otwierających spotkaniach, aż 5 na 6, to były starcia domowe. Co więcej, wszystkie wygrane MKS-u, to właśnie tryumfy na własnym terenie. Z racji terminarzu przyszła potem kolej na wyjazdy, co sprawiło, że cała drużyna mocno obniżyła loty. W tym momencie MKS Dąbrowa Górnica ma serię sześciu ligowych porażek na własnym koncie. W dodatku, po zwycięstwie Sokoła, pozostali jedyną drużyną w lidze, bez wyjazdowego zwycięstwa. Na pewno jednak warto dodać, że wszystkie porażki, których doznawali, to były bardzo wyrównane spotkania. W ostatnich pięciu meczach dwukrotnie przegrywali po dogrywkach.

Ostatnie mecze w PLK:

Trefl Sopot – MKS Dąbrowa Górnicza 110:102

Czarni Słupsk – MKS Dąbrowa Górnicza 92:90

MKS Dąbrowa Górnicza – Twarde Pierniki Toruń 85:92

MKS Dąbrowa Górnicza – Legia Warszawa 86:103

Stal Ostrów Wlkp. – MKS Dąbrowa Górnicza 103:102

Gra na dwóch frontach

Nasz następny rywal mierzy się także w europejskich rozgrywkach i jak do tej pory MKS zdołał rozegrać 5 spotkań w Alpe Adria Cup. Co ważne podopieczni Borisa Balibrea’y radzą sobie w tym turnieju bardzo dobrze, ponieważ aktualnie zajmują pierwsze miejsce w swojej grupie, z bilansem czterech zwycięstw oraz jednej porażki. W tym tygodniu odbyło się spotkanie MKS-u z SPisski Rytieri i to nasi piątkowi przeciwnicy odnieśli kolejną wygraną. Pokonali słowacką drużynę 122:102, a liderem gospodarzy był w tym spotkaniu Wilczek. Dominik rzucił bowiem aż 30 punktów, pokazując swoją dobrą dyspozycję.

Wyniki MKS-u Dąbrowa Górnicza na europejskich arenach:

MKS Dąbrowa – Spisski Rytieri 122:102

Usti n. Labem – MKS Dąbrowa 79:84

Kapfenberg – MKS Dąbrowa 74:95

MKS Dąbrowa – Dinamo Zagrzeb 92:73

Spisski Rytieri – MKS Dąbrowa 94:92

Jeśli chodzi o rozgrywki międzynarodowe, to należy podkreślić, że nie jest to łatwe, aby łączyć grę na dwóch frontach. Zdecydowanie gra co trzy, cztery dni jest wyzwaniem dla każdego klubu. Na pewno ostatnie zwycięstwo nad słowackim Spisski będzie bodźcem motywacyjnym dla Dąbrowy, która zmaga się z dołkiem formy. Zdaniem naszego Sokoła będzie uniemożliwienie złamania serii porażek rywala.

źródło: PLK.PL

Przełamać niemoc w bezpośredniej rywalizacji

W przypadku rywalizacji na parkietach ekstraklasowych Sokół nie może być zadowolony z dyspozycji, którą prezentował w ostatnim sezonie przeciwko Dąbrowie. W starciu domowym, które odbywało się końcem października ubiegłego roku, to nasi rywale odnieśli zwycięstwo. Należy jednak zaznaczyć, że w tym spotkaniu mocno szwankowała skuteczność po obu stronach, dlatego końcowym wynikiem było 60:68. Zdecydowanie bardziej zacięta była rywalizacja w Dąbrowie, ponieważ tam do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Na parkiecie świetnie wówczas spisywał się Thornton, który zdołał rzucić aż 30 punktów. Co ważne, to Sokół doprowadzał do dogrywki, jednak potem zabrakło szczęście w tym dodatkowym czasie. Nasi zawodnicy byli stroną goniącą wynik, lecz jak się okazało w ostatecznym rozrachunku, zabrakło bardzo niewiele, a Dąbrowa wygrała 103:102.

Wyniki z ubiegłego sezonu:

MKS Dąbrowa Górnicza – Sokół Łańcut 103:102

Sokół Łańcut – MKS Dąbrowa Górnicza 60:68

MKS Dąbrowa pod kątem statystyk

39,5% – skuteczność zza łuku, zdecydowanie najlepszy wynik w lidze

97.3 – liczba punktów zdobywanych na mecz – najwięcej w PLK

49,3% – skuteczność z gry

78,8% – celność rzutów osobistych, co ciekawe wyżej w tej statystyce jest tylko Sokół (80,2%)

14.1 – liczba fauli na spotkanie, MKS jest drugą najczęściej faulującą drużyną w lidze.

Na kogo musimy uważać?

Marc Garcia

źródło: PLK.PL

Rzucający/niski skrzydłowy, 187 cm wzrostu, 18.9 punktów na spotkanie

Barwny hiszpański zawodnik, który pierwszy zawodowy kontrakt w 2012 roku podpisał z zespołem FC Barcelony, z którym związany był praktycznie do 2018 roku. W drużynie z Katalonii występował głównie w zespole rezerw. Był wypożyczany do innych klubów grających w hiszpańskiej ekstraklasie takich jak BAXI Manresa, czy też Real Betis. Ostatnie pięć lat z małą przerwą spędził w zespole ligi ACB – Baloncesto Fuenlabrada.

majstal

Tayler Persons

źródło: PLK.PL

Rozgrywający, 188 cm wzrostu, 15.8 punktów na spotkanie

Amerykański rozgrywający pozostał w PLK po tym, jak zagrał w ostatnim sezonie 11 meczów w barwach Twardych Pierników Toruń. W tych niewielu występach dał się poznać polskim kibicom i trafiał średnio 17,7 punktu na mecz, notując przy tym także 8,3 asysty. W przeszłości był graczem Gliwic, ale grał także w na Węgrzech, w Holandii, czy Niemczech.

Nicolas Carvacho

źródło: PLK.PL

Środkowy, 211 cm wzrostu, 15.6 punktów na spotkanie

Gracz urodzony w Stanach, występujący jednak w barwach Chile od grup młodzieżowych. Ma za sobą start w akademickich rozgrywkach NCAA, gdzie grał w CSU Nicolas. Po grze w college przeniósł się do Europy, gdzie zaczął swoją przygodę w Rilski Sportist. W Bułgarii świetnie sobie radził, zdobywając tytuł MVP. Potem jeszcze zaliczył przystanek w niemieckiej Bundeslidze, a teraz reprezentuje barwy MKS-u.

DOMELO.PL Studio Przedmeczowe

Zapraszamy Was serdecznie do wzięcia udziału w naszym przedmeczowym studio, które odbędzie się o 15:30, na dwie godziny przed rozpoczęciem meczu. Będziemy transmitować na żywo zarówno na Youtubie, jak i na Facebooku, aby każdy miał szansę dołączyć.

Leave A Comment

Save my name, email, and website in this browser for the next time I comment.