hjyhj

Sokolim okiem po meczu: Arriva Twarde Pierniki Toruń

W ramach dwudziestej kolejki Energa Basket Ligi koszykarze Rawlplug Sokoła podjęli przed własną publicznością Arriva Twarde Pierniki Toruń. Spotkanie zakończyło się wynikiem 74:66 na korzyść drużyny trenera Marka Łukomskiego.

Łańcucianie mieli przed sobą ważny mecz w kontekście utrzymania i układu tabeli. W meczu za „4 punkty” udało się jednak wyszarpać zwycięstwo.

– Gratulacje dla naszego zespołu. Wiedzieliśmy, że będzie to bardzo ciężkie spotkanie. Mecz raczej mógł się nie podobać, jeżeli chodzi o jakość, natomiast czasem tak jest, że takie zapasy trzeba przepchać na swoją stronę. Dzisiaj się udało – powiedział podczas konferencji prasowej trener Marek Łukomski. 

Pierwszą i trzecią kwartę wygrali goście (15:16, 48:50), druga i czwarta była dla gospodarzy (33:28, 74:66). Sokół prowadził dokładnie 18 minut i 22 sekundy. Szczególnie na początku zawodziła skuteczność, a rywalizacja była dość wyrównana. Ostatecznie, procent rzutów z gry wyniósł 47,4. W całym meczu zanotowano 41 zbiórek (do 33 przeciwnika), rozdano 11 asyst (do 9), a także 6 bloków (do 2).

Zespół trenera Marka Łukomskiego następne spotkanie rozegra dopiero 5 marca w Dąbrowie Górniczej z miejscowym MKS, zaś we własnej hali 11 marca – do Łańcuta przyjedzie Polski Cukier Start Lublin. Rawlplug Sokół z bilansem 7 – 13 zajmuje obecnie dwunaste miejsce w tabeli.

– Ten miesiąc będzie dla nas na pewno spokojniejszy, jakbyśmy przegrali ten mecz. Bardzo mocno się cieszymy – dodał szkoleniowiec.

Rawlplug Sokół Łańcut – Arriva Twarde Pierniki Toruń  74:66 (15:16, 18:12, 15:22, 26:16)

Rawlplug Sokół: Corey Sanders 20, James Eads III 12, Delano Spencer II 10, Raynere Thornton 9, Adam Kemp 9, Michał Kołodziej 9,  Mateusz Bręk 3, Mateusz Szczypiński 2,  Przemysław Wrona 0, Filip Struski 0, Marcin Nowakowski, Mikołaj Płowy, Kacper Balawender, Filip Materna

Trener: Marek Łukomski, as. Marcin Wit

Arriva Twarde Pierniki: Sterling Gibbs 20, Kacper Gordon 14, Aaron Cel 9, Dallas Walton 7, Joey Brunk 6, Wojciech Tomaszewski 4, Bartosz Diduszko 4, Stefan Kenić 2, Wit Szymański, Mateusz Kruszkowski, Paweł Sowiński

Trener: Cedric Heitz, as. Jarosław Zawadka

325175967_6247899941895548_7097434373263464393_n

Sokolim okiem na mecz: Arriva Twarde Pierniki Toruń

Rawlplug Sokół Łańcut po maratonie wyjazdowych meczów nareszcie zagra przed własną publicznością. Tym razem, przeciwnikiem będzie Arriva Twarde Pierniki Toruń. Mecz rewanżowy odbędzie się w czwartek 9 lutego o godzinie 19:30.

Sokół ze swoim kolejnym rywalem w przeszłości spotykał się dziesięciokrotnie. Ostatni raz miał miejsce w ubiegłej rundzie, już na najwyższym poziomie rozgrywek i był to jednocześnie pierwszy wyjazdowy mecz w ekstraklasie w historii klubu. Wówczas, spotkanie zakończyło się wynikiem 72:60 na niekorzyść łańcucian. Tymczasem, pora we własnej hali sprawdzić twardość toruńskiego piernika!

– Po serii meczów wyjazdowych wracamy na swoją halę, aby zmierzyć się z Twardymi Piernikami Toruń. Dla obu drużyn będzie to mecz za cztery punkty. Od naszego pierwszego spotkania drużyna z Torunia dokonała wielu zmian zawodników, jak i trenera. W ostatnich meczach pokazali, że potrafią nawiązać walkę z każdą drużyną i nie można ich lekceważyć – zauważa asystent trenera Marcin Wit.

– Głównymi założeniami w obronie będzie komunikacja i obrona zespołowa. Musimy być gotowi, aby podejść do meczu z odpowiednią agresywnością na tablicach. Ofensywnie, chcemy wykorzystywać swoje przewagi i kreować otwarte rzuty dla naszych strzelców, którzy prezentują wysoką formę w ostatnich meczach. W ataku pozycyjnym kluczem będzie balans między zagraniami izolowanymi, a systemem ofensywnym pozwalającym grać bardziej zespołowo – dodaje.

Cedric Heitz i jego zespół plasują się obecnie na 16. miejscu ligowej tabeli, wygrywając 4 z 18 meczów. W ostatnim czasie w drużynie nastąpiło sporo zmian. Torunianie rzucają średnio 79,6 punktu na spotkanie, mając 45 proc. rzutów z gry. Ponadto, rozdają 17,1 asyst oraz zbierają przeciętnie 34,78 piłek.

W czwartkowym meczu – z powodu urazu – najpewniej nie wystąpi Marcin Nowakowski. Decyzja w sprawie gry Delano Spencera zapadnie bezpośrednio przed spotkaniem.

Zapraszamy do zapoznania się z informatorem meczowym online (TUTAJ). Będzie dostępny również w formie papierowej dla pierwszych kibiców, którzy pojawią się w hali.

To jedyna okazja, by zobaczyć mecz łańcuckiej drużyny w lutym. Zespół trenera Marka Łukomskiego następnym razem zagra dopiero 5 marca w Dąbrowie Górniczej z miejscowym MKS, zaś we własnej hali 11 marca – do Łańcuta przyjedzie Polski Cukier Start Lublin.

ARRIVA TWARDE PIERNIKI TORUŃ

Bilans: 4-14
Bilans historyczny: 8 – 2
Miejsce w tabeli: 16
Ostatnie wyniki: Trefl Sopot 79:81 (d), Suzuki Arka Gdynia 79:98 (d), BM Stal Ostrów Wielkopolski 82:95 (d), Enea Zastal BC Zielona Góra 72:89 (d), Rawlplug Sokół Łańcut 72:60 (d), WKS Śląsk Wrocław 79:74 (w), Legia Warszawa 81:68 (w), Anwil Włocławek 74:84 (w), King Szczecin 73:81 (d), Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 94:58 (w), PGE Spójnia Stargard 92:88 (d), MKS Dąbrowa Górnicza 95:94 (w), Polski Cukier Start Lublin 82:60 (d), PGE Spójnia Stargard 92:88 (d), MKS Dąbrowa Górnicza 96:106 (d), Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 88:92 (d), Tauron GTK Gliwice 90:85 (w), Trefl Sopot 87:85 (w), Suzuki Arka Gdynia 87:99 (w), BM Stal Ostrów Wielkopolski 90:58 (w), Enea Zastal BC Zielona Góra 98:88 (w).

Skład:
Rozgrywający: Sterling Gibbs, Kacper Gordon, Paweł Sowiński
Rzucający: Marcus Burk, Jakub Jagodziński, Wit Szymański, Wojciech Tomaszewski
Niscy skrzydłowi: Bartosz Diduszko
Silni skrzydłowi: Aaron Cel, Stefan Kenić, Hubert Lipiński
Środkowi: Joey Brunk, Dallas Walton, Mateusz Kruszkowski
Trener: Cedric Heitz, asystent: Jarosław Zawadka

Najwięcej punktów: Sterling Gibbs – 214 (śr.16,5), Joey Brunk – 208 (śr.11,6)

20. kolejka Energa Basket Ligi

Termin meczu: 9 lutego 2023 roku, godzina 19:30
Miejsce: 
Łańcut, Hala MOSiR
Ceny biletów: normalne 30 PLN; ulgowe 15 PLN
Transmisja: 
Emocje TV

Pamela Wrona

INFO

INFORMATOR MECZOWY: ARRIVA TWARDE PIERNIKI TORUŃ

325539785_1135351873820101_5952497670048006481_n

Sokolim okiem po meczu: Grupa Sierleccy Czarni Słupsk

W ramach dziewiętnastej kolejki Energa Basket Ligi koszykarze Rawlplug Sokoła zmierzyli się na wyjeździe z Grupa Sierleccy Czarni Słupsk. Spotkanie zakończyło się wynikiem 91:88 na korzyść drużyny trenera Mantasa Cesnauskisa.

W czwartkowy wieczór nieprawdopodobnych emocji mogli doświadczyć kibice, którzy śledzili mecz między drużyną Grupa Sierleccy Czarni a Rawlplug Sokół. By wyłonić zwycięzce, potrzeba było aż dwóch dogrywek!

– Jak wyglądał mecz, wszyscy widzieli. Przegraliśmy po bardzo mocnej walce. Na pewno moim zawodnikom nie można odmówić chęci wygrania tego meczu – powiedział podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Marek Łukomski, dla którego był to jednocześnie sentymentalny powrót do Słupska.

Oba zespoły rozdały po 22 asysty i popełniły 13 strat. O 4 zbiórki więcej zanotowali koszykarze ze Słupska (49). Drużyna trenera Marka Łukomskiego miała 39 proc. skuteczności rzutów z gry – o jeden procent mniej niż przeciwnik. O jeden procent więcej (32) mieli w skuteczności w rzutach zza linii 6,75 cm, a także lepszy procent w rzutach wolnych – 73,3 (do 65,2 proc.). Słupszczanie wygrali pierwszą kwartę (23:15), natomiast drugą i trzecią łańcucianie (34:39 i 49:50). Kolejne dwie (w tym jedna z dodatkowym czasem gry) zakończyły się remisem (69:69 i 80:80). Do pierwszej dogrywki doprowadził Michał Chyliński, zaś do drugiej – Marcin Nowakowski. Sokół w całym meczu prowadził dokładnie 23 minuty i 11 sekund. Za pięć przewinień z parkietu zeszli Corey Sanders, Delano Spencer i Adam Kemp.

– Stworzyliśmy bardzo dobre widowisko. Przegraliśmy kolejny mecz trochę na własne życzenie. Straciliśmy 7 punktów w ostatniej minucie. Zostawiliśmy kawał serducha, bo przyjechaliśmy osłabieni – bez Filipa Struskiego i Mateusza Bręka. Myślę, że gdyby Corey Sanders i Delano Spencer zostali z nami do samego końca, mecz może potrwałby jeszcze ze dwie dogrywki i miejmy nadzieję, że wtedy szala zwycięstwa przechyliłaby się na naszą stronę – dodał koszykarz Mateusz Szczypiński.

Adam Kemp wyrównał własny rekord bloków. Center na słupskim parkiecie aż siedmiokrotnie zablokował rywala. W tej statystyce w lidze jest na pierwszym miejscu (27 bloków, średnio 2,45 na mecz). Z kolei Marcin Nowakowski w tym samym spotkaniu przekroczył próg 400 asyst w żółto-czarnych barwach. Rozgrywający, aby osiągnąć ten „kamień milowy” potrzebował 56 meczów. Należy odnotować, że kapitan mecz z Czarnymi przepłacił skręceniem kostki.

Można powiedzieć, że zwycięstwo znów było na wyciągnięcie ręki. Dla Sokoła była to trzynasta porażka w sezonie. Drużyna Marka Łukomskiego z bilansem 6 – 13 zajmuje obecnie dwunaste miejsce w ligowej tabeli. Najbliższy mecz zostanie rozegrany w czwartek 9 lutego przed własną publicznością. Przeciwnikiem będzie drużyna Arriva Twarde Pierniki Toruń.

Grupa Sierleccy Czarni Słupsk – Rawlplug Sokół Łańcut 91:88 (23:15, 11:24, 15:11, 20:19, 22:19)

Grupa Sierleccy Czarni: Jakub Musiał 20, Billy Ivey III 19, De’quon Lake 16, Michał Chyliński 13, Mikołaj Witliński 10, Jakub Schenk 5, David Dileo 5, Shavon Coleman 3, Paweł Leończyk 0, Bartosz Jankowski 0, Jan Pluta 0, Gracjan Kołodziej 0

Trener: Mantas Cesnauskis, as. Łukasz Seweryn

Rawlplug Sokół: Raynere Thornton 18, Delano Spencer II 15, Adam Kemp 14, James Eads III 10, Mateusz Szczypiński 9, Corey Sanders 9, Michał Kołodziej 5, Marcin Nowakowski 2, Przemysław Wrona 1, Mikołaj Płowy, Kacper Balawender, Filip Materna

Trener: Marek Łukomski, as. Marcin Wit

Pamela Wrona

327768595_1155072948529643_1874872471858450298_n

Sokolim okiem na mecz: Grupa Sierleccy Czarni Słupsk

Rawlplug Sokół Łańcut rozegra dziewiąte wyjazdowe spotkanie w sezonie. Tym razem, przeciwnikiem będzie Grupa Sierleccy Czarni Słupsk. Mecz rewanżowy odbędzie się w czwartek 2 lutego o godzinie 17:30.

Dwa zwycięstwa i dwie porażki – taki jest bilans pierwszego miesiąca 2023 roku. Niewątpliwie jednak, wygrana z wyżej notowanymi zespołami, jak WKS Śląsk Wrocław, czy Anwil Włocławek, dla beniaminka jest o wiele cenniejsza niż dwa punkty w ligowej tabeli. Po ostatnim meczu z Kingiem Szczecin, który niefortunnie – bo rzutem w ostatniej sekundzie – zakończył się na niekorzyść Sokoła, zespół trenera Marka Łukomskiego wyjazdowy maraton zakończy w Słupsku. I właśnie tam, stanie przed szansą na poprawę swojego wyjazdowego bilansu i sprawienie kolejnej niespodzianki. Chociaż, czy ewentualne wygrane nadal byłyby rozpatrywane w kategoriach niespodzianki?

Rawlplug Sokół i Grupa Sierleccy Czarni rywalizowali ze sobą trzynastokrotnie, w większości na pierwszoligowym poziomie – ostatni raz miał miejsce w pierwszej rundzie obecnego sezonu Energa Basket Ligi (69:83). Tymczasem, rywalizacja w rundzie rewanżowej przenosi się do Gryfii.

– Przygotowania do meczu z drużyną ze Słupska zostały zaburzone przez kontuzje Filipa Struskiego i Mateusza Bręka oraz chorobę Ray’a Thorntona. Staraliśmy się zatem przygotować na tyle, ile mogliśmy. Jednak zdecydowanie obecna sytuacja kadrowa nam tego w żaden sposób nie ułatwiła – zdradził przed meczem trener Marek Łukomski.

– Czarni ostatnie mecze wyjazdowe zagrali bardzo dobrze, wygrali kilka spotkań na wyjeździe. Po przemeblowaniu składu zaczęli być groźnym zespołem dla wszystkich w lidze. Natomiast wciąż szukają przełamania we własnej hali. Przegrali mecz z Zieloną Górą i na pewno będą chcieli odbić się przy najbliższej możliwej okazji. W tym momencie jest to zespół dobrze zbalansowany. Mają dużo armat. Każdy może być groźny. Po pierwsze: musimy być gotowi na ciągłą presję i nacisk przez zawodników obwodowych. Po drugie: Tak jak się jedzie do kilku hal w Polsce, tak i do Słupska musimy pojechać z tym samym nastawieniem i ustać ten mecz mentalnie, jeżeli chodzi o publikę. Atmosfera w Gryfii jest bardzo gorąca i na pewno będzie to dla nas spore wyzwanie – analizuje szkoleniowiec.

Zespół trenera Mantasa Cesnauskisa zdobywa średnio 76,7 punktu na mecz (43,8 proc. z gry), dokładając prawie 39 zbiórek oraz 17 asyst. Sokół zaś, notuje przeciętnie 72,9 punktu na mecz (40,6 proc. z gry), 37 zbiórek i 13,5 asyst. Niejednokrotnie sprawdziło się, że liczby niekoniecznie trzymają się Sokoła. Zapowiada się zatem ciekawe widowisko!

GRUPA SIERLECCY CZARNI SŁUPSK

Bilans: 9 – 9
Bilans historyczny: 9 – 4
Miejsce w tabeli: 7
Ostatnie wyniki: Suzuki Arka Gdynia 66:64 (d), BM Stal Ostrów Wielkopolski 66:90 (d), Enea Zastal BC Zielona Góra 85:93 (w), Rawlplug Sokół Łańcut 69:83 (w), WKS Śląsk Wrocław 75:77 (d), Legia Warszawa 70:63 (w), Anwil Włocławek 79:70 (w), King Szczecin 88:77 (w), PGE Spójnia Stargard 83:69 (w), Arriva Twarde Pierniki Toruń 94:58 (d), MKS Dąbrowa Górnicza 95:94 (w), Polski Cukier Start Lublin 82:60 (d), Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 59:86 (w), Tauron GTK Gliwice 49:60 (d), Trefl Sopot 71:77 (w), Suzuki Arka Gdynia 68:88 (w), BM Stal Ostrów Wielkopolski 74:84 (w)

Skład:
Rozgrywający: Billy Ivey III, Jakub Schenk, Michał Oleksy, Kacper Kozłowicz
Rzucający: Jakub Musiał, Bartosz Jankowski, Maciej Olechnowicz
Niscy skrzydłowi: Shavon Coleman, Michał Chyliński
Silni skrzydłowi: David Dileo, Jakub Wasilewski, Jan Pluta, Gracjan Kołodziej
Środkowi: De’quon Lake, Paweł Leończyk, Mikołaj Witliński, Szymon Sikora
Trener: Mantas Cesnauskis, asystent: Łukasz Seweryn

Najwięcej punktów: Mikołaj Witliński – 173 (śr.10,2), David Dileo – 173 (śr.10,2)

19. kolejka Energa Basket Ligi

Termin meczu: 2 lutego 2023 roku, godzina 17:30
Miejsce: 
Słupsk, Hala Gryfia
Ceny biletów: normalne od 28 PLN; ulgowe od 22 PLN
Transmisja: 
Polsat Sport Extra

Pamela Wrona